środa, 20 czerwca 2012

... kamizelka i kapciuszki ...

kamizelka z kapturem

O tym projekciku wspomniałam już jakiś czas temu w poście kwaśna mina.
Niespożytkowane dotąd resztki włóczki, złość spowodowana brakiem materiału na narzutko-kocyk no i oczywiście nieodparta chęć dziergania przyczyniły się do powstania tej oto kamizelki.



Dziergadełko powstało z myślą o mojej małej księżniczce (jeden i pół roczku). Początkowo myślałam, że będzie to sweterek jednak - jak to z resztkami bywa - na rękawki zbrakło materiału :) Ale jest dobrze - moim zdaniem kamizelka idealnie sprawdzi się w chłodniejsze dni tego lata. A jak rozgości się jesień to będzie jak znalazł ;)
Włoczka, z jakiej dziergałam to HIMALAYA EVERYDAY (100% anti-pilling acrylic). Z pracy z nią jestem bardzo zadowolona. Super miękka i bardzo przyjemna w dotyku, w robootce szydełkowej sprawdza się super.
Włóczkę naprawdę polecam na wyroby dla maluchów ponieważ faktycznie się nie mechaci - jak nie akryl :)



kapciuszki na moje nóżki

I znów projekcik, który powstał dzięki narzutko-kocykowi. Jak to? To proste - w ramach relaksu i odpoczynku dla oczu od czarnej włoczki :)
Tak oto powstały białe kapciuszki.



Miłego popołudnia!

3 komentarze:

  1. ach! chciałabym mieć takie kapciuszki, ale sobie ich nie wydziergam bo to dla mnie za trudne

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba widziałam kotka, tak mi mignął w okienku...
    fajowy




    to ja anonim

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!