środa, 12 września 2012

Szydełkowe koszyczki cz.I

Taka mała rzecz a cieszy ...









Kilka dziergadełek leży i wciąż czeka na dokończenie, a ja tym czasem popełniłam takie małe dwa koszyczki :)
Jeden (na moje oko) przypominający gwiazdeczkę poczyniony został z myślą o plączących się wciąż kordonkach, przerzucanych z kąta w kąt.




 Drugi - mniejszy - wykończeniem miał przypominać kwiat - bo z przeznaczeniem na kwiatuszki szydełkowe dziergany - jednak co to za kwiat taki postrzępiony - niestety nie wiem :)



Tak czy siak dziergadła ukończone, dziergało się miło i przyjemnie i co najważniejsze:  kordonki i kwiatuszki znalazły w końcu swoje miejsce bytowania :)





Za chwil kilka druga część postu, w której opiszę jak udzirgać sobie własny koszyczek - mający przypominać kwiat. Może ktoś z Was wymyśli mu nazwę :)


S.

3 komentarze:

  1. bardzo ładnie wyglądają koszyczki i tą wesołą kolorową zawartością



    to ja anonim

    OdpowiedzUsuń
  2. koszyk przypominający kwiat bardziej mi przypomina koszyk z falbanką




    anonom

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!