czwartek, 28 lutego 2013

dla dzieci

... żeby nie było, że dla dzieci swoich nic nie dziergam ...
dziergam, dziergam i wzory staram się rozpisywać. Ale tak topornie mi to idzie. Do szydełkowania wystarczy bylekąt i wolna chwila. Z rozpisywaniem wzorów to już gorzej! Przetworzanie papierkowych notatek na wersję zrozumiałą dla wszystkich, elektroniczną i opatrzoną zdjęciami wcale nie jest takie proste. Zwłaszcza w sytuacji, gdy po mieszkaniu biegają dwa szkraby ( :
Więc nie czekając, aż uda mi się to wszystko jakoś ogarnąć pokazuję te dziergadła, które czekają na rozpisanie wzoru:

sukienka bombka



spódniczka 

- z której Martynka już zresztą wyrosła ...



kamizele dwie: 
























Ściskam ciepło,


6 komentarzy:

  1. Prześliczne ubranka:)czekam na wzory to dla Synusia kamizeleczkę zrobię, a z sukienusi bratanica się ucieszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że doba nie ma tak chociaż 48 godzin :)

      Usuń
  2. Urocze ubranka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne!!!! Sukienka bombka mega-słodka, a spódniczka i pierwsza kamizelka idealnie leżą na modelach! Wszystko zresztą majstersztyk!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję !
      Szkoda tylko, że maluchy tak szybko rosną !

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!