wtorek, 24 września 2013

kubrak a' la Janko Muzykant

to chyba przez te kolory tak mi się Janko Muzykant nasunął :)


Kubraczek dziergałam w trzech częściach: pierwsze plecy, potem prawy i lewy przód. I dopiero jak zszywałam boki i ramiona doszłam do wniosku, że dużo prościej by było wszystko zrobić w jednym kawałku.
Podobnie jak w bluzeczce Wspomnienie Lata tak i tu prym wiodą słupki.


Ale jak widać co drugi rząd słupki wkuwałam tylko pod jedną nitkę. Dzięki temu powstały małe paseczki. Całość zdobią dwa metalowe guziczki.



Włóczka to Himalaya Padisah. Coż ... kłaczkowata, raz cienka raz gruba i niestety szybko się mechaci. Zimą robiłam z niej czapkę dla synka i niestety szybko się "zużyła".
O niemożliwości prucia chyba nie muszę pisać :)

Szydełko 5 mm. Na dziecięcy rozmiar 98 zużyłam niecałe dwa motki.

Włóczkę (6 motków) dostałam w prezencie urodzinowym od męża i siłą rzeczy coś pewnie jeszcze z niej powstanie!




Ściskam,
SylFia SzB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!