niedziela, 27 października 2013

Męskie skarpety


Sezon na wełniane skarpety trwa.
W tym roku i ja nabrałam odwagi na zmierzenie się z tym tematem. A to za sprawą mojego brata, który zapytał czy nie zrobiłabym mu takich prawdziwych (czyt. niesklepowych) wełnianych skarpet.

No i zrobiłam. Od palców. W jednym kawałku, bez cięcia włóczki, bez zszywania. Palce, stopę i podbicie wydziergałam z półsłupków nawijanych, piętę z półsłupków, cholewka zaś to kombinacja półsłupków, słupków i słupków nakładanych od przodu. Wszystko w jednym kolorze z włóczki Alize Cashmira Fine, szydełkiem 3.0 mm. Na męski rozmiar 43/44 zużyłam niecały motek.





Z rozpędu wydziergałam także drugą parę.
Nieco mniejszą - jakieś dziesięć numerów ;)
Dla Mikołaja. Jasnym kolorem półsłupki nawijane, niebieskim półsłupki.
Przyjemnie i szybko dzierga się takie szydełkowe skarpety. Pewnie powstanie ich więcej!



Miłego tygodnia,
SylFia SzB

8 komentarzy:

  1. O kurcze ale ładne i tak pięknie wyrobione piętki. Supcio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a piętki wbrew pozorom to najprzyjemniejsza część skarpetki - w dzierganiu oczywiście :)

      Usuń
  2. Ile ja bym dała za taki talent... rewelacyjne ocieplacze stópek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne:)Też miałam w planie ale kompletnie nie wiem jak się za nie zabrać

    OdpowiedzUsuń
  4. skarpetki są bardzo oryginalne, odezwę się do Ciebie na priv'a, pozdrawiam, Ella

    OdpowiedzUsuń
  5. Szuflada w bloku i madebymali
    Dziewczyny też myślałam, że to temat nie do pokonania.
    Dobry kurs - ja skorzystałam z gazetkowego - i większa odrobina cierpliwości :) i musi się udać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne. Tez bardzo lubię szydełkowe skarpety i kapciuchy.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!